Nie ma co kryć, że aktualna sytuacja gospodarcza i polityczna jest zdecydowanie dynamiczna.
Nudy nie ma. Jeśli masz kredyt, to zmiany zewnętrzne dotykają także Ciebie i Twojego portfela. Każdego miesiąca okazuje się, ile mniej zostaje w Twoim budżecie, bo Twoje raty kredytowe wzrastają.

I co możemy na to poradzić, że raty kredytowe wzrastają?

Po pierwsze: zachowaj spokój.

Może to banał, ale myślę, że każdy z nas ma już takie doświadczenie, że aby podjąć najlepsze decyzje, trzeba emocje odstawić na bok.

Po drugie: właściwa analiza własnej sytuacji.

Zaistniała sytuacja jest niebywałą okazją, aby serio przyjrzeć się, czym jest naprawdę nasz kredyt. I jakie mamy w nim składowe. Na co mam wpływ, a na co nie.

Nieraz mówię do moich klientów, że rzadko, kiedy wybieramy kredyt hipoteczny „na całe życie”. 

Sprawdź w swoim kredycie hipotecznym następujące parametry:

  • Czy masz oprocentowanie zmienne czy stałe, jaki masz wibor – 3-miesięczny czy 6-miesięczny. Jaki okres do spłaty pozostał, czy masz ratę równą czy malejącą. Ile kosztuje wcześniejsza spłata kredytu?
  • Zorientuj się także na rynku, jaka jest aktualnie Twoja wartość nieruchomości. To jest aktualnie duża wartość zaistniałej sytuacji, bo cena na pewno zdecydowanie przewyższa kilkadziesiąt procent tą, co była kiedy kupowałeś.

Po trzecie: być może zmiana parametrów Twojego kredytu będzie dla Ciebie wspierająca.

Pomimo umowy kredytowej, możesz zmienić okres kredytowania, rodzaj raty czy ma być równa, czy malejąca i wiele innych.

Obecnie na przykład można wydłużyć okres kredytowania albo zamienić ratę z malejącej na rosnącą. Sprawi to, że będziesz miała/miał mniejsze miesięczne zobowiązanie.

Jeśli przez ostatnie miesiące wysokości rat dały Ci popalić i chcesz złapać oddech, możesz poprosić w banku o wakacje kredytowe. Zorientuj się, jak to jest u Ciebie w banku, jakie są procedury i ile mogą trwać. Należy przy tym pamiętać, że te raty zostaną potem rozliczone w następnych i kapitał do spłaty zostanie powiększony.

Innym rozwiązaniem będzie także przeliczenie Twojego kredytu pod kątem zmiany oprocentowania na stałe. W pierwszej kolejności warto sprawdzić, co może zaproponować Twój obecny bank.

Jaka jest opłacalność tej zmiany? Zdecydowanie warto przeliczyć. Wszystko zależy, jaką masz marżę, ile pozostało Ci kredytu do spłaty, jakie są opłaty dodatkowe i ile jeszcze Twój kredyt będzie trwał.

Po czwarte: a być może warto rozważyć zmianę banku?

Niestety, jak to z bankami bywa, bardzo lubią zabiegać o nowych klientów, a już nie tak chętnie dbają o tych stałych. Moje ostatnie doświadczenie pokazuje, że nie zawsze warto być lojalnym wobec aktualnego banku, bo proponuje dużo gorsze warunki oprocentowania stałego stałym klientom niż nowym.

Ponadto aktualnie są dostępne na rynku oferty i promocje, które znacząco różnią się między sobą. A jak wiemy, taka różnica w przypadku kredytu hipotecznego może skutkować kilkudziesięcioma tysiącami w kosztach w górę lub w dół.

I na koniec – uważam, że zdecydowanie warto przyjrzeć się swojemu kredytowi i przeliczyć możliwości, aby zobaczyć konkretne cyfry.

Obecnie nie ma takiego mądrego i tak doskonałych analiz, które założą nam prognozę, jak wysokie będą wzrosty stóp. Tak samo nie wiemy ile potrwa tendencja, że raty kredytowe wzrastają…

Wiem na pewno, że wszystko jest cykliczne i nie trwa wiecznie. Pracując kilkanaście lat przy kredytach hipotecznych widziałam marżę 0,7%,  a wibor na poziomie 5% i przeróżne skoki, spadki i zmiany w regulacjach bankowych. Wszystko ma swój czas i nic nigdy nie jest jednoznaczne. 

Zdecydowanie potrzebujemy być na bieżąco i bardziej elastyczni na zmiany i warto je śledzić.

Jeśli potrzebujesz aby ktoś z Tobą przeanalizował Twoją sytuację, przeliczył i pomógł Ci podjąć bieżącą finansową decyzję, to z radością Ci pomogę. Zapraszam na konsultacje, możesz je zakupić u mnie w sklepie, a następnie umówić się na spotkanie online.

Szczegóły znajdziesz tutaj: https://assesoria.pl/oferta/konsultacja-finansowa/ 

Podziel się też proszę ze mną komentarzem. Jak to jest w Twoim przypadku i w Twoim kredycie? Czy coś zmieniałeś, czy bank wysłał Ci jakąś  ofertę? Czy  sprawdzałeś co jest na rynku, czy wcale nic nie zmieniasz i czekasz co będzie dalej? Czekam na Twoją opinię.